Przejdź do treści
Magnes i strona zapisu

Sol Dominium: strona zapisu dla firmy od fotowoltaiki

Fotowoltaika i pompy ciepła

Napisał Mateusz Urbanowicz. Aktualizacja: .

Strona zbudowana dla Sol Dominium

Z czym przyszła firma

Fotowoltaika i pompy ciepła to decyzja na lata i duży wydatek. Klienci długo się zastanawiają, czytają, porównują. Firma potrzebowała sposobu, żeby zebrać kontakt do zainteresowanych wcześnie i edukować ich, zanim podejmą decyzję.

Sol Dominium montuje fotowoltaikę, pompy ciepła i izolacje w całej Polsce. Firma ma robotę i zadowolonych klientów, ale kupujący w tej branży decyduje się tygodniami: czyta, liczy, pyta znajomych, porównuje trzy oferty. Zainteresowany, który trafia na stronę za wcześnie, wychodzi bez śladu i wraca do tego, kto pierwszy mu się przypomni. Firmie brakowało sposobu, żeby zostawić po sobie coś więcej niż jedną wizytę na stronie.

Co zbudowałem

  • Magnes: poradnik „Fotowoltaika bez ściemy” w PDF, który tłumaczy temat bez żargonu.
  • Strona zapisu, na której zainteresowany pobiera poradnik i zostawia kontakt.
  • Mail z poradnikiem, który od razu dostarcza wartość i otwiera rozmowę.
  • Spójna oprawa w kolorach marki, gotowa pod ruch z reklam.

Decyzje, które podjąłem, i dlaczego takie

Dwa formularze, bo klient przychodzi na dwóch etapach

Kto jest gotowy, wypełnia zapytanie o wycenę z wyborem usługi i numerem telefonu. Kto dopiero czyta, zostawia samo imię i e-mail za poradnik. Jeden wspólny formularz albo odstraszyłby tych wcześniejszych, albo spowolnił zdecydowanych.

Poradnik dostał własną stronę, bez menu

Strona zapisu na poradnik nie ma pełnej nawigacji, tylko logo, telefon i formularz. Kto trafia tam z reklamy, ma dokładnie jedną rzecz do zrobienia i nie ucieka w zakładkę o firmie, zanim zostawi kontakt.

Poradnik pobiera się od razu, mail idzie dodatkowo

Plik jest do pobrania w przeglądarce w tej samej sekundzie, a wersja wysłana mailem to zapasowa kopia. Gdyby wiadomość utknęła w folderze ze spamem, człowiek i tak ma to, po co przyszedł, a firma ma jego kontakt.

Potwierdzenie wychodzi, zanim ktokolwiek zdąży oddzwonić

Osoba, która zostawiła numer, dostaje automatyczną wiadomość, że zapytanie doszło. To zdejmuje niepewność w najgorszym momencie, czyli tuż po wysłaniu formularza, i daje firmie kilka godzin na spokojny telefon zamiast wyścigu.

W branży, gdzie klient decyduje się tygodniami, magnes łapie go wcześnie, a maile zostają z nim, zanim dojrzeje do zakupu. Tak drogi, ulotny ruch zamienia się w listę kontaktów.

Co jest pod spodem

Strona to zestaw gotowych plików, więc otwiera się natychmiast i działa tak samo szybko na telefonie w terenie, jak na komputerze w biurze. Zdjęcia z montaży doczytują się dopiero wtedy, gdy ktoś do nich przewinie. Zgłoszenia lecą mailem prosto na skrzynkę firmy, bez logowania się do jakiegokolwiek panelu. Strona sama zapamiętuje, z której reklamy przyszedł kontakt.

Czego świadomie nie zrobiłem

Nie podpinałem bazy danych ani systemu do zarządzania klientami. Firma odbiera zgłoszenia mailem, tak jak dotąd odbierała telefony, i nie musi się niczego uczyć. Baza ma sens dopiero przy dużym, stałym ruchu z reklam. Wcześniej byłaby kosztem i kolejną rzeczą do pilnowania, a nie pomocą.

Chcesz taki sam system u siebie?

Zbuduję go tą samą metodą, dopasowaną do Twojej firmy. Zostaw kontakt, odezwę się i powiem, od czego zacząć.

Zostaw kontakt