Ile kosztuje maszyna do pozyskiwania klientów?
Ceny mam jawne, bez wyceny indywidualnej. Maszyna, czyli pełny system z poradnikiem, stroną zapisu i pięcioma mailami, kosztuje 2500 zł. Maszyna Autopilot, z automatycznym powiadomieniem o każdym zgłoszeniu i dodatkowymi mailami, 3800 zł. Pod klucz, z kilkoma poradnikami i 90 dniami opieki po starcie, od 6900 zł. Jest też krok próbny za 1200 zł: poradnik w PDF i 3 maile powitalne, bez strony zapisu. Nie jestem podatnikiem VAT, więc do tych kwot nic się nie dolicza. Płacisz raz, w dwóch ratach, bez abonamentu za utrzymanie.
Czemu nie wybrać kogoś tańszego?
Możesz, tylko porównaj to samo z tym samym. Zapytaj, czy w cenie jest poradnik, strona zapisu i maile, czy jedna z tych rzeczy. U mnie dostajesz wszystkie trzy, połączone ze sobą, gotowe w około 7 dni roboczych i Twoje na własność. Zanim porównasz ceny, policz, ile jest u Ciebie wart jeden stały klient. Przy takiej kwocie różnica w cenie przestaje być głównym pytaniem.
Jak pozyskać klientów z Instagrama, a nie tylko polubienia?
Polubienia i obserwujący zostają na cudzej platformie, a kontakt z własnej listy jest Twój. Dlatego maszyna daje obserwującemu konkretny powód, żeby zostawić maila: krótki poradnik dopasowany do tego, z czym Twoi klienci do Ciebie przychodzą. Po zapisie maile budują zaufanie i spokojnie prowadzą do pierwszej rozmowy albo zakupu, także wtedy, gdy akurat nic nie wrzucasz na profil.
Jak zbudować listę mailingową w małej firmie?
Potrzebujesz trzech rzeczy: powodu, dla którego ktoś zostawi maila, miejsca, w którym to zrobi, i wiadomości, które potem wychodzą same. Dokładnie te trzy części buduję: poradnik w PDF, prostą stronę zapisu z formularzem na imię i e-mail oraz serię maili powitalnych. Nie ma progu obserwujących, od którego to się zaczyna opłacać, bo liczy się też to, ilu klientów przewija się przez Twoją firmę. Lista zostaje Twoja i pracuje dalej, co miesiąc.
Mam stronę, ale nie przynosi klientów. Co zrobić?
Sama strona pokazuje i przekonuje, ale kontakt zostawią na niej tylko ci, którzy są gotowi teraz. Reszta obejrzy i wyjdzie, a Ty nawet się nie dowiesz, że tam była. Maszyna dokłada do strony to, czego jej brakuje: powód, żeby zostawić maila, i wiadomości, które przypominają o Tobie, zanim ktoś dojrzeje do zakupu. Zaglądam na Twoją stronę przed wyceną i mówię, czy problem siedzi w niej, czy gdzie indziej.
Jak sprawić, żeby klienci wracali?
Najczęściej klient nie odchodzi do konkurencji, tylko po prostu zapomina. Maile powitalne, a po nich kolejne wiadomości, przypominają o Tobie same, bez dzwonienia i naciskania. Tak działa to w klinice fizjoterapii REHIS w Gdańsku: pacjent dostaje przypomnienie o ćwiczeniach i o wizycie kontrolnej, zamiast zniknąć po skończonej serii. W salonie kosmetycznym to samo wypełnia puste okienka w grafiku.
Czy to zadziała w mojej branży?
System sprawdza się wszędzie, gdzie masz odbiorców, ale ich nie zbierasz: fizjoterapia, kosmetyka, dietetyka, trening personalny, coaching, joga, lokalne usługi, mali sprzedawcy przez internet. Na rozmowie powiem, czy w Twoim przypadku ma to sens.
Nie mam dużych zasięgów. Czy to się u mnie opłaci?
Maszyna pracuje na odbiorcach, których już masz: obserwujący, klienci, ruch na profilu albo w lokalu. Nie ma sztywnego progu obserwujących, bo liczy się też to, ilu klientów przewija się przez Twoją firmę. Jeśli dopiero zaczynasz budować zasięg, powiem Ci to na rozmowie i doradzę, od czego zacząć, zamiast sprzedawać na siłę.
Ile to zajmie mojego czasu?
Około jedna rozmowa na początku (15 do 20 minut) i jedna porcja uwag, gdy pokażę Ci gotową całość. Nie musisz nic pisać, składać ani konfigurować.
Kto wysyła te maile: ja czy system?
System. Maile ustawiam raz i wysyłają się same, automatycznie, zaraz po tym, jak ktoś zapisze się przez Twoją stronę. Ty nic nie klikasz, nie wysyłasz i nie pamiętasz o niczym. Lista kontaktów rośnie sama, a wiadomości robią swoje w tle.
Czy są jakieś stałe koszty po przekazaniu?
Standardowo wszystko działa na darmowych planach narzędzi, więc na start nie płacisz nic poza ceną usługi. Jeśli z czasem urośniesz i przekroczysz darmowy limit (na przykład przy większej liczbie maili), te opłaty płacisz już bezpośrednio dostawcy, zwykle kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Powiadomienie o nowym zgłoszeniu przez Telegram albo mail jest w cenie, a SMS jest opcją płatną u dostawcy bramki (kilka groszy za wiadomość, po Twojej stronie). Na rozmowie powiem, czego konkretnie będziesz potrzebować.
Do kogo należą pliki po zapłacie?
Wszystko jest Twoje. Poradnik, strona, treści maili i lista kontaktów należą do Ciebie. Po przekazaniu dostajesz pełny dostęp. W regulaminie jest to zapisane dokładnie: dostajesz bezterminową licencję na wszystko, bez opłat i bez możliwości jej odebrania, a na życzenie podpisujemy osobno przeniesienie praw autorskich.
Na czym to wszystko działa? Czy muszę coś instalować?
Nie instalujesz nic. Strona stoi na szybkim, nowoczesnym hostingu (serwerze, na którym mieszka Twoja strona), a maile chodzą na sprawdzonym narzędziu do wysyłki maili, które dobieram do Twojej skali (dla małych firm zwykle wystarcza darmowy plan). Całą konfigurację i połączenia robię ja. Ty dostajesz gotowe konta z dostępem i prostą instrukcję. Nic nie musisz stawiać ani spinać.